Poprosili o wykonanie projektu domu, który miał składać się z pokoju dziennego o powierzchni ok. 25 m2 z kominkiem (ze względu na tanie i łatwo dostępne drewno), sypialni ok. 12 m2, holu, kuchni ze spiżarnią, łazienki i kotłowni na ekogroszek. Całość miała wynosić ok. 60-70 m2. Chcieli, aby dom był zapro­jektowany tak, żeby istniała możliwość jego rozbudowy o ko­lejne pokoje, być może drugą łazienkę lub WC dla gości. Mieli dużą prośbę, żeby projekt wykonać możliwie szybko i jak naj­szybciej otrzymać pozwolenie na budowę. Wszystko to się udało zrealizować.

W młodych siła czyli budowa własnego domu cdn 1

Zimę spędzili w dosyć spartańskich warunkach, ale w barako­wozie udało się zorganizować mini łazienkę z ekologicznym WC. Mieli ogrzewanie elektryczne. W tym czasie uzyskaliśmy wypis i wyrys z planu zagospodarowania – to było nasze szczęście, gdyż na decyzję o warunkach zabudowy czasem trzeba bardzo długo czekać, zdarza się, że nawet do roku. Następnie powstał projekt i uzyskaliśmy prawomocne pozwolenie na budowę.

W młodych siła czyli budowa własnego domu cdn 2

 

Okazało się, że inwestor czynnie wykorzystał okres bezrobo­cia i własnoręcznie, z niewielką pomocą przyjaciół i znajomych, w ciągu jednego sezonu wybudował dom, w którym spędzili z żoną kolejną zimę Ta historia ma też inny wymiar. Otóż młody, bezrobotny człowiek, budując własny dom, nabrał doświadcze­nia, pewności siebie i poznał ludzi. Po zakończeniu budowy jego domu, on i po­znani współpracownicy, wtedy już koledzy, pomogli w ramach koleżeńskiej pomocy dokończyć budowę domu jednego z nich. Kolejnym krokiem było zarejestrowanie przez mojego klienta firmy budowlanej, w której zatrudnił dwóch znajomych, wcze­śniejszych współpracowników.

W młodych siła czyli budowa własnego domu cdn 3

Z tego, co mi wiadomo, lepiej lub gorzej prosperują do dziś.

Categories: budowa

0 thoughts on “W młodych siła … ciąg dalszy”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *